Cześć.
Tak, tak... kupiłam dziś aparat, kosztem nieobecności na czuwaniu, ale mi było przykro. Zdecydowałam się na Sony Cyber-shot DSC-H200. Jestem z niego zadowolona jak na razie, czas pokaże. Kupno aparatu oznacza koniec tego bloga... przenoszę się na drugi. Osoby, które nie zostały ostatnio powiadomione o nazwie bloga, jej nie dostaną... Chodzi mi tu o bliskich znajomych. Przykro mi, ale głupio się czuję, gdy czytacie moje bazgroły.
Już jutro na nowym blogu pojawią się jakieś zdjęcia, może jakiś filmik, się zobaczy. Strasznie się martwię, że zepsuję aparat teraz, czy w przyszłości... po prostu się boję :/
Zdjęcia nie są jeszcze najlepsze, bo były robione o 23:00 no i jeszcze nie ustawiłam niczego,
jutro się za to zabiorę :)
19.12.2013
PREZENTY!
Cześć.
Jutro mam wigilię w szkole i otwarcie lodowiska... Wszystko napiszę Wam jutro, bo dzisiaj w ogóle nie wiem co jutro będzie się działo... Mam dziś Wam do pokazania tylko zapakowane prezenty dla rodziny i prezent dla koleżanki ze szkoły. Jeśli chodzi o sylwestra to spędzam go z Wiką... Sobota, która będzie 21 grudnia zapowiada się strasznie zabieganie, zresztą jak zawsze. Jest tak, że zamiast odpoczywać przemieszczam się po całym śląsku... :D Przed wakacjami 2014 zapowiada się remont mojego pokoju będzie szaro-niebiesko + zebra, a jakże by inaczej! No i nadal nie wiem jaki aparat, chyba wolę Sony, ale zobaczymy co "ekspert" powie :)
Miłego ostatniego dnia męczarni :)
Jutro mam wigilię w szkole i otwarcie lodowiska... Wszystko napiszę Wam jutro, bo dzisiaj w ogóle nie wiem co jutro będzie się działo... Mam dziś Wam do pokazania tylko zapakowane prezenty dla rodziny i prezent dla koleżanki ze szkoły. Jeśli chodzi o sylwestra to spędzam go z Wiką... Sobota, która będzie 21 grudnia zapowiada się strasznie zabieganie, zresztą jak zawsze. Jest tak, że zamiast odpoczywać przemieszczam się po całym śląsku... :D Przed wakacjami 2014 zapowiada się remont mojego pokoju będzie szaro-niebiesko + zebra, a jakże by inaczej! No i nadal nie wiem jaki aparat, chyba wolę Sony, ale zobaczymy co "ekspert" powie :)
Miłego ostatniego dnia męczarni :)
17.12.2013
NiEciErPLiWośĆ
Cześć.
Dziś rano wstając wyjrzałam przez okno... i się zakochałam. Taki piękny wschód słońca, nigdy nie widziałam takiego (błękitno-pomarańczowe niebo)! Do domu wróciłam po 5 lekcji, w domu ubrałam nową pościel w zebrę i świąteczne poduszki, choć nie byłam do nich przekonana. Zostały jeszcze 3 dni, trzeba to przeżyć... Jutro ostatni dzień na, który miałam się nauczyć (fizyka i polski- rozprawka), pomijając poprawę sprawdzianu (piątek) i słówka (czwartek). Trudno, dam radę! Dziś też trochę posprzątałam i muszę Wam się pochwalić moją półką na książki...
Idę się uczyć, miłego tygodnia :)
Dziś rano wstając wyjrzałam przez okno... i się zakochałam. Taki piękny wschód słońca, nigdy nie widziałam takiego (błękitno-pomarańczowe niebo)! Do domu wróciłam po 5 lekcji, w domu ubrałam nową pościel w zebrę i świąteczne poduszki, choć nie byłam do nich przekonana. Zostały jeszcze 3 dni, trzeba to przeżyć... Jutro ostatni dzień na, który miałam się nauczyć (fizyka i polski- rozprawka), pomijając poprawę sprawdzianu (piątek) i słówka (czwartek). Trudno, dam radę! Dziś też trochę posprzątałam i muszę Wam się pochwalić moją półką na książki...
Idę się uczyć, miłego tygodnia :)
16.12.2013
Nowości.
Cześć.
Dziś po szkole pojechałam do miasta, aby zobaczyć aparaty i kupić dekoder (hahaha mam tyle programów, że chyba przestane się uczyć). Teraz bardziej przypadł mi do gustu Sony, który ma więcej pikseli, większą gwarancje i jest wygodniejszy w trzymaniu, jednak do końca tygodnia muszę zasięgnąć rady eksperta, ciekawe co mi powie, już nie umiem się doczekać wyraźnych zdjęć, masy filmików... Nie wytrzymacie ze mną, nie?
Oprócz tego byłam na mini zakupach, kupiłam sobie spodnie (15 zł) i bluzkę (20 zł), no i chcę wam jeszcze pokazać naszyjnik, który dała mi Ola :)
Miłego tygodnia :)
Dziś po szkole pojechałam do miasta, aby zobaczyć aparaty i kupić dekoder (hahaha mam tyle programów, że chyba przestane się uczyć). Teraz bardziej przypadł mi do gustu Sony, który ma więcej pikseli, większą gwarancje i jest wygodniejszy w trzymaniu, jednak do końca tygodnia muszę zasięgnąć rady eksperta, ciekawe co mi powie, już nie umiem się doczekać wyraźnych zdjęć, masy filmików... Nie wytrzymacie ze mną, nie?
Oprócz tego byłam na mini zakupach, kupiłam sobie spodnie (15 zł) i bluzkę (20 zł), no i chcę wam jeszcze pokazać naszyjnik, który dała mi Ola :)
Miłego tygodnia :)
15.12.2013
Coraz bliżej święta.
Cześć.
Został ponad tydzień do świąt, a ja i tak nie umiem się doczekać... pewna rzecz popsuła mi strasznie czas oczekiwania, ale nie będę się nią przejmować. Tak jak już wiecie, gdy dostanę nowy aparat zmieniam bloga, no ale muszę sobie jakiś wybrać i mam do wyboru Nikon lub Sony. Który Wam się bardziej podoba, który bardziej do mnie pasuje?
Moja kochana siostra kupiła mi szafkę nocną do łóżka, byłam bardzo szczęśliwa, zwłaszcza, że prosiłam o nią tatę ponad rok, a jej nawet nie musiałam prosić.
Jeśli chodzi o Olę to została u mnie do niedzieli, w sobotę było super, uśmiałam się jak nigdy no i kupiłam wszystkim (9 osobą) super prezenty i zostało mi ponad 20 zł. Pokażę Wam te prezenty za niedługo, ale muszę zdać dużo słówek, dlatego post przygotuję po środzie, a po świętach dodam.
Toooo, ja idę nauczyć się ponad 150 słówek. Paaa :)
Został ponad tydzień do świąt, a ja i tak nie umiem się doczekać... pewna rzecz popsuła mi strasznie czas oczekiwania, ale nie będę się nią przejmować. Tak jak już wiecie, gdy dostanę nowy aparat zmieniam bloga, no ale muszę sobie jakiś wybrać i mam do wyboru Nikon lub Sony. Który Wam się bardziej podoba, który bardziej do mnie pasuje?
Moja kochana siostra kupiła mi szafkę nocną do łóżka, byłam bardzo szczęśliwa, zwłaszcza, że prosiłam o nią tatę ponad rok, a jej nawet nie musiałam prosić.
Jeśli chodzi o Olę to została u mnie do niedzieli, w sobotę było super, uśmiałam się jak nigdy no i kupiłam wszystkim (9 osobą) super prezenty i zostało mi ponad 20 zł. Pokażę Wam te prezenty za niedługo, ale muszę zdać dużo słówek, dlatego post przygotuję po środzie, a po świętach dodam.
Toooo, ja idę nauczyć się ponad 150 słówek. Paaa :)
14.12.2013
14.12.13 00:35
Hej. Wczoraj było jakieś 35 minut temu... piątek trzynastego, nie był wcale pechowy... Jest u mnie Ola i jej wizyta zapowiada się ciekawie, jedziemy dziś hehehe, bo już za 9 godzin kupić prezenty (będzie post- co, dla kogo kupiłam), wcześniej jeszcze na roraty i na scholę. Ola prawdopodobnie będzie tu do niedzieli... KOCHAM TAKIE WEEKENDY!
Ponieważ już idziemy spać chcę Wam na szybko pokazać lalkę z mojego projektu edukacyjnego.
Paaaa, miłego weekendu!
Ponieważ już idziemy spać chcę Wam na szybko pokazać lalkę z mojego projektu edukacyjnego.
Paaaa, miłego weekendu!
8.12.2013
The best weekend.
Cześć.
Cały weekend spędziłam u jednej z moich przyjaciółek- Oli. Uwielbiam do niej przyjeżdżać, czuję się u niej wspaniale, no i ma kochanego pieska, Mikusia. W piątek po szkole po oddaniu książek do biblioteki razem z Olą poszłyśmy do mnie, spakowałam się i mój tata zawiózł nas do Oli. Ten dzień spędziłyśmy na świetlicy (dostałyśmy tam paczki mikołajkowe, bo zrobiłyśmy śliczne bombki, ale nie mam zdjęć), a resztę dnia byłyśmy z mamą Oli (uwielbiam ją) piłyśmy kakao. Następnego dnia wstałyśmy z łóżka ok. 12.00, pomogłam Oli posprzątać dom i poszłyśmy zjeść coś w restauracji (coś = Hamburgery). W domu mama Oli zrobiła nam spaghetti i razem z ojczymem Oli poszli do znajomych, a my z Olą zostałyśmy z jej bratem i leniłyśmy się przed TV. Po 23.00 poszłyśmy spać. Rano wstałyśmy gdzieś przed 9.00, ogarnęłyśmy się i jedząc śniadanie zajmowałyśmy się małą córeczką klientki mamy Oli (jest fryzjerką). Po 10.00 mama Oli odwiozła mnie do domu. WSPANIAŁY WEEKEND ;)
Przepraszam, że tak dużo zdjęć, ale wszystkie są fajne i nie umiałam się zdecydować :D
Teraz siedzę i zaraz idę do kościoła, a potem na koncert. Miłej niedzieli ;)
Cały weekend spędziłam u jednej z moich przyjaciółek- Oli. Uwielbiam do niej przyjeżdżać, czuję się u niej wspaniale, no i ma kochanego pieska, Mikusia. W piątek po szkole po oddaniu książek do biblioteki razem z Olą poszłyśmy do mnie, spakowałam się i mój tata zawiózł nas do Oli. Ten dzień spędziłyśmy na świetlicy (dostałyśmy tam paczki mikołajkowe, bo zrobiłyśmy śliczne bombki, ale nie mam zdjęć), a resztę dnia byłyśmy z mamą Oli (uwielbiam ją) piłyśmy kakao. Następnego dnia wstałyśmy z łóżka ok. 12.00, pomogłam Oli posprzątać dom i poszłyśmy zjeść coś w restauracji (coś = Hamburgery). W domu mama Oli zrobiła nam spaghetti i razem z ojczymem Oli poszli do znajomych, a my z Olą zostałyśmy z jej bratem i leniłyśmy się przed TV. Po 23.00 poszłyśmy spać. Rano wstałyśmy gdzieś przed 9.00, ogarnęłyśmy się i jedząc śniadanie zajmowałyśmy się małą córeczką klientki mamy Oli (jest fryzjerką). Po 10.00 mama Oli odwiozła mnie do domu. WSPANIAŁY WEEKEND ;)
Przepraszam, że tak dużo zdjęć, ale wszystkie są fajne i nie umiałam się zdecydować :D
Teraz siedzę i zaraz idę do kościoła, a potem na koncert. Miłej niedzieli ;)
5.12.2013
JestĘ leniĘ.
Cześć.
Wita Was leń wszech czasów! Nie chodzi mi tu tylko o naukę (jest godzina 21.40, a ja nadal nie nauczona na WOS), ale też o blog. Po pierwsze nie mam o czym pisać, w sumie coś by się znalazło, ale dla mnie post bez zdjęć to nijaki post. Po drugie mój pęknięty toster na nic się zdaje, zdjęcia są niewyraźne i kolorystycznie niepoprawne (no chyba, że na prawdę jestem pomarańczowa). Chcę mieć tą a la lustrzankę, ALE te, które mi się podobają są tylko na baterie (wydaje mi się, że przez to aparat traci na wartości, że szybko będzie się rozładowywał). Nagrałam dziś dla Was taki filmik "Cleaning room", ale jakość jest do bani, a co dopiero, gdy przerabia się filmik i wrzuca na bloga.
Zaczyna się sezon, który uwielbiam czyli- deszczowe wichury. Lubie także zamiecie, mocne opady i burze z piorunami oczywiście (o ile mogą być bez, hehe). Taki ze mnie ŚWIR. Pewnie się zastanawiacie dlaczego? Idąc spać zgaszam światło i patrzę przez okno na te wichury (zamiecie czy burze) do tego dźwięczący wiatr w kominie (czy to sformułowanie ma sens?) i krople deszczu rozbijające się o szybę mnie odprężają. Dobra idę się pouczyć i spać, ahhh.
Pytanie, na który fajnie gdybyście odpowiedziały w komentarzu:
Jaki macie aparat? Wolicie baterie AA/AAA czy akumulator (podłącza się do aparatu wtedy ładowarkę)?
Czeeeeeeść! ;)
Wita Was leń wszech czasów! Nie chodzi mi tu tylko o naukę (jest godzina 21.40, a ja nadal nie nauczona na WOS), ale też o blog. Po pierwsze nie mam o czym pisać, w sumie coś by się znalazło, ale dla mnie post bez zdjęć to nijaki post. Po drugie mój pęknięty toster na nic się zdaje, zdjęcia są niewyraźne i kolorystycznie niepoprawne (no chyba, że na prawdę jestem pomarańczowa). Chcę mieć tą a la lustrzankę, ALE te, które mi się podobają są tylko na baterie (wydaje mi się, że przez to aparat traci na wartości, że szybko będzie się rozładowywał). Nagrałam dziś dla Was taki filmik "Cleaning room", ale jakość jest do bani, a co dopiero, gdy przerabia się filmik i wrzuca na bloga.

Zaczyna się sezon, który uwielbiam czyli- deszczowe wichury. Lubie także zamiecie, mocne opady i burze z piorunami oczywiście (o ile mogą być bez, hehe). Taki ze mnie ŚWIR. Pewnie się zastanawiacie dlaczego? Idąc spać zgaszam światło i patrzę przez okno na te wichury (zamiecie czy burze) do tego dźwięczący wiatr w kominie (czy to sformułowanie ma sens?) i krople deszczu rozbijające się o szybę mnie odprężają. Dobra idę się pouczyć i spać, ahhh.

Pytanie, na który fajnie gdybyście odpowiedziały w komentarzu:
Jaki macie aparat? Wolicie baterie AA/AAA czy akumulator (podłącza się do aparatu wtedy ładowarkę)?
Czeeeeeeść! ;)
26.11.2013
Tag: moje kompleksy.
Cześć.
Dziś z racji tego, że nic się nie działo ciekawego mam dla Was tag, w którym omówię moja kompleksy. Zaczynamy!

I kompleks: Nos.
Mam duży nos i wielkie "dziurki" w nosie (zabawne). Po prostu wydaje mi się, że stanowi on zbyt dużą część twarzy.
II kompleks: Zęby.
Może i mam proste zęby ale pokruszone i przebarwione. Mam zamiar to zmienić, staram się.
III kompleks: Waga
Nie ukrywam się z niezadowoleniem z mojej wagi, a w sumie figury. Za grube nogi i fałdy na brzuchu.
Tak bardzo chciałabym to zmienić, trzeba czasu. Tylko się nie śmiejcie, że wymyślam głupoty. Pewnie wy też macie kompleksy... Macie?
Do zobaczenie.
Dziś z racji tego, że nic się nie działo ciekawego mam dla Was tag, w którym omówię moja kompleksy. Zaczynamy!
I kompleks: Nos.
Mam duży nos i wielkie "dziurki" w nosie (zabawne). Po prostu wydaje mi się, że stanowi on zbyt dużą część twarzy.
II kompleks: Zęby.
Może i mam proste zęby ale pokruszone i przebarwione. Mam zamiar to zmienić, staram się.
III kompleks: Waga
Nie ukrywam się z niezadowoleniem z mojej wagi, a w sumie figury. Za grube nogi i fałdy na brzuchu.
Tak bardzo chciałabym to zmienić, trzeba czasu. Tylko się nie śmiejcie, że wymyślam głupoty. Pewnie wy też macie kompleksy... Macie?
Do zobaczenie.
25.11.2013
KINO
Cześć.
Dziś po szkole pojechałam z koleżanką do kina na "Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia" i muszę przyznać, że kocham ten film, tą aktorkę, aktora.... Wszystko w tym filmie jest wspaniałe i nie umiem się doczekać następnej części. W trakcie filmu kilka razy dostawałam zawału na przemian z głupawką. Wspaniale ogląda się filmy w kinie i nie wiem dlaczego tak mało ludzi do nich chodzi. Po filmie, z którego jestem strasznie zadowolona poszłyśmy do Maka. Długo się zastanawiałam, nie to co Karolina, bo ona dużego wyboru nie miała (weganka). No i potem wróciłyśmy, jestem i piszę.
Zaraz obejrzę coś na TV, poczekam aż włosy mi wyschną i idę spać, bo w końcu jutro znów szkoła. A mam jutro "dyskotekę", ale ja tam przyjdę najeść się watą, jak zawsze!
Dziś po szkole pojechałam z koleżanką do kina na "Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia" i muszę przyznać, że kocham ten film, tą aktorkę, aktora.... Wszystko w tym filmie jest wspaniałe i nie umiem się doczekać następnej części. W trakcie filmu kilka razy dostawałam zawału na przemian z głupawką. Wspaniale ogląda się filmy w kinie i nie wiem dlaczego tak mało ludzi do nich chodzi. Po filmie, z którego jestem strasznie zadowolona poszłyśmy do Maka. Długo się zastanawiałam, nie to co Karolina, bo ona dużego wyboru nie miała (weganka). No i potem wróciłyśmy, jestem i piszę.
Zaraz obejrzę coś na TV, poczekam aż włosy mi wyschną i idę spać, bo w końcu jutro znów szkoła. A mam jutro "dyskotekę", ale ja tam przyjdę najeść się watą, jak zawsze!
Dobranoc ;)
24.11.2013
Czego słuchać?!
Cześć.
23.11.2013
KaRla
Cześć.
Jestem tu! Cały czas, codziennie odwiedzam Wasze blogi i to, że nie komentuje ich nie znaczy, że mi nie zależy. Ja... nie dostając komentarzy od Was strasznie się martwię... bardzo! Jednak to nie działa w jedną stronę, nie chce żeby działało. Postaram się to zmienić, nie chcę was stracić! Muszę wam powiedzieć, że przez najbliższy tydzień jestem trochę ograniczona, przez moją szynę na palcu. Oklaski....
Jednak druga część postu dotyczy pewnej dziewczyny, dzięki której ruszyłam to moje dupsko i posprzątałam pokój. KaRla prowadzi bloga, którego uwielbiam czytać, bardzo. Po prostu jest osobą, która mnie strasznie motywuje i nie jedną, bo mam ich kilka ;)
Dzięki niej przypomniałam sobie o jednej ustalonej przeze mnie sprawie dotyczącej bloga. Mianowicie po kupieniu sobie aparatu chcę założyć tak jakby drugą część bloga z lepszą jakością zdjęć, nowym wyglądem... Mam wielkie plany, ten blog rozpocznie nowy rozdział mojego życia. Będzie dobrze!!!
Jestem tu! Cały czas, codziennie odwiedzam Wasze blogi i to, że nie komentuje ich nie znaczy, że mi nie zależy. Ja... nie dostając komentarzy od Was strasznie się martwię... bardzo! Jednak to nie działa w jedną stronę, nie chce żeby działało. Postaram się to zmienić, nie chcę was stracić! Muszę wam powiedzieć, że przez najbliższy tydzień jestem trochę ograniczona, przez moją szynę na palcu. Oklaski....
Jednak druga część postu dotyczy pewnej dziewczyny, dzięki której ruszyłam to moje dupsko i posprzątałam pokój. KaRla prowadzi bloga, którego uwielbiam czytać, bardzo. Po prostu jest osobą, która mnie strasznie motywuje i nie jedną, bo mam ich kilka ;)
Dzięki niej przypomniałam sobie o jednej ustalonej przeze mnie sprawie dotyczącej bloga. Mianowicie po kupieniu sobie aparatu chcę założyć tak jakby drugą część bloga z lepszą jakością zdjęć, nowym wyglądem... Mam wielkie plany, ten blog rozpocznie nowy rozdział mojego życia. Będzie dobrze!!!
A teraz wstrzymaj oddech policz do dziesięciu i rób to czego wcześniej nie byłaś w stanie zrobić!
18.11.2013
Wspomnienia z wakacji cz.1
Cześć.
Dziś mam dla Was fotorelację z moich wakacji w Turcji,
co prawda dużo się spóźniłam, ale nigdy nie zaszkodzi powspominać.
Śliczny kaktus !!!
Butelka Coli na lotnisku.
Widok w czasie jazdy busem do hotelu, Turunc. To była chyba 5 nad ranem !!!
Mój kolega w hotelowym przedsionku.
Przepyszny deser, taras przy plaży.
Pan zmiażdżony moim trampkiem, czyli postrach mojej przyjaciółki. Ale było krzyku.
Poranna sesja podwodna, snurfing.
Palma w mieście, pięknieee!
Ja chcę tam z powrotem! To są zdjęcia wygrzebane z 300 na 900 wszystkich... także będzie jeszcze 3 części :) Podoba Wam się taki post?
Do Zobaczenia!
17.11.2013
Chrome Web Store
Cześć.
Dziś pokażę Wam jak umilić sobie czas w internecie. Wspaniała przeglądarka Chrome zapewnia swoim użytkownikom niezliczoną ilość aplikacji, rozszerzeń, ale co najlepsze motywów... Od galaxy po zespoły, które wspaniała Nessa (pozdrawiam Cię) uwielbia, więc jeśli macie przeglądarkę Chrome to koniecznie musicie sobie zmienić wystrój Google, Fb itp. A jeśli nie to najlepiej jeśli zainstalujecie sobie tą przeglądarkę. Na moim laptopie chodzi ona bardzo dobrze, no i polecam.
Motywy na Google Aplikacje
Pobawcie się sami, a teraz Wam pokaże jak wygląda to u mnie.
Powodzenia.
Dziś pokażę Wam jak umilić sobie czas w internecie. Wspaniała przeglądarka Chrome zapewnia swoim użytkownikom niezliczoną ilość aplikacji, rozszerzeń, ale co najlepsze motywów... Od galaxy po zespoły, które wspaniała Nessa (pozdrawiam Cię) uwielbia, więc jeśli macie przeglądarkę Chrome to koniecznie musicie sobie zmienić wystrój Google, Fb itp. A jeśli nie to najlepiej jeśli zainstalujecie sobie tą przeglądarkę. Na moim laptopie chodzi ona bardzo dobrze, no i polecam.
Motywy na Google Aplikacje
Pobawcie się sami, a teraz Wam pokaże jak wygląda to u mnie.
Powodzenia.
13.11.2013
Aksa.

Cześć.
Na początek trochę Wam powiem o tym co się dzieje w ostatnim czasie. Mam dość mało czasu, bo stale mam jakieś konkursy, wypracowania i sprawdziany. Dziś piszę późno, ponieważ dopiero teraz skończyłam pisać rozprawkę, na temat skomplikowania człowieka, ciężko było mi wymyślić 3 argumenty, ale dałam radę. Jutro zapewne nie pojawi się post, ale jak już jakiś będzie to może napiszę coś o mojej szafie, co Wy na to?
Przechodzę już do dzisiejszego tematu posta, pragnę Wam przedstawić moją ulubioną raperkę (?) - Aksę. Ostatnio strasznie zaczęłam słuchać jej tekstów, jestem przekonana iż jej teksty są pisane od serca toteż (moje dzisiejsze słownictwo to plusy pisania rozprawki) z chęcią słucham jej piosenek. Pierwszą którą przesłuchałam była pt. "Przyjaciel" wysłała mi ją Kinga, ale teraz słucham "Nic nie warta przyjaźń" i przyznam, że mnie zauroczyła.
Znacie jakiś wykonawców piosenek, których piosenki do Was przemawiają?
Do zobaczenia.
10.11.2013
My earrings.
Cześć.
Dziś będzie krótki tematyczny post, bo mam już dość pisania o niczym. Dziś się zajmiemy moim przebitkoholizmem :) Mam aż 31 par przebitek, oprócz tych bez pary ^.^ (trzymam je, bo chcę sobie zrobić jeszcze jedną dziurkę w uchu). Przebitki to np. kuleczki, wstążki, serduszka, diamenciki, dużo by wymieniać. zawsze muszę kupić jakąś parę, bo dostaję szału. Uwielbiam przebitki, są delikatne, ciekawe, a w długich kolczykach wyglądam jak... eh pani z pod latarni (szacuneczek ;]).
Nie mam nic więcej do powiedzenia, po prostu oceńcie kolekcje.
Miłego długiego weekendu :)
6.11.2013
Witam.
Dziś, przed chwilą zdałam sobie sprawę, że skoczę z okna (taki żart). Zatrzymaj się w tym momencie i spójrz na ostatnie posty.
Co widzisz?
Posty, które są bez sensu tzn. piszę tu o moich spotkaniach, a o to mi nie chodziło. Chociaż chciałam wplatać spotkania pomiędzy posty tematyczne/z życia, no ale brak czasu sprawił, że zmieniłam drogę mojego blogowania i najechałam na jakiś gwóźdź i dopiero teraz widzę, że nie jadę tą drogą, którą chce jechać. Dlatego drogi czytelniku, moja pomocy drogowa bardzo proszę cię o jakąś radę, którą dasz mi abym wiedziała jak naprawić koło i wrócić na prawidłową drogę.
Oczywiście mam dla Was post z dnia kiedy była u mnie Kinga i Wika na noc (halloween), ale nwm. czy wypada go pokazać, czy chcecie zobaczyć, czy was to interesuje (szczerze). No i jeszcze jedno jaki szyk (że tak powiem) posta o jakiś spotkaniach chcecie?
1. Długi tekst i max 5 zdjęć.
2. Krótki tekst i min. 10 zdjęć.
3. Długi tekst i ponad 10 zdjęć.
Dzięki, ze jesteście.
Dziś, przed chwilą zdałam sobie sprawę, że skoczę z okna (taki żart). Zatrzymaj się w tym momencie i spójrz na ostatnie posty.
Co widzisz?
Posty, które są bez sensu tzn. piszę tu o moich spotkaniach, a o to mi nie chodziło. Chociaż chciałam wplatać spotkania pomiędzy posty tematyczne/z życia, no ale brak czasu sprawił, że zmieniłam drogę mojego blogowania i najechałam na jakiś gwóźdź i dopiero teraz widzę, że nie jadę tą drogą, którą chce jechać. Dlatego drogi czytelniku, moja pomocy drogowa bardzo proszę cię o jakąś radę, którą dasz mi abym wiedziała jak naprawić koło i wrócić na prawidłową drogę.
Oczywiście mam dla Was post z dnia kiedy była u mnie Kinga i Wika na noc (halloween), ale nwm. czy wypada go pokazać, czy chcecie zobaczyć, czy was to interesuje (szczerze). No i jeszcze jedno jaki szyk (że tak powiem) posta o jakiś spotkaniach chcecie?
1. Długi tekst i max 5 zdjęć.
2. Krótki tekst i min. 10 zdjęć.
3. Długi tekst i ponad 10 zdjęć.
Dzięki, ze jesteście.
26.10.2013
Cześć.
Dziś rano byłam z Kingą na próbie scholi, a potem u fryzjera i na hamburgerze. Było na prawdę genialnie, ale zawsze muszę coś sobie zrobić i dziś postanowiłam rozciąć sobie rękę. Potem wróciłam do domu, a tu Jess do mnie dzwoni z propozycją wyjścia do zamku. Przebrałam się, bo miałam pobrudzone spodnie i bluzkę z krwi i gliny -_- No i pojechałam na rowerze... po drodze trąbiło na mnie auto, ale jechałam dobrą stroną?! Człowieku! Polski nie ogarniesz! No i pojechałam do zamku, tam gadałyśmy z Jess, bawiłam się z jej bratem. Było naprawdę dobrze się spotkać zwłaszcza, że przez szkołę nie widuję jej często (Jess chodzi z Kingą do szkoły, a ja do całkiem innej z Wiką). Ostatnio strasznie się zmieniam... ludzie mówią, że schudłam, urosłam, wyładniałam, ale ja na to macham ręką. Po powrocie poszłam grabić liście, ledwo tam żyłam... Bo nwm czy mówiłam ale strasznie mnie gardło boli, no i jak zaczynam kaszleć to czuje taki ból, emejzing. No ale gdy skończyłam poszłam do siostry, a ona zrobiła mi przepyszny deser: kołacz weselny z jabłkami na ciepło + lody w czekoladzie. Opłaca się mieć taką siostrę tylko szkoda, że jest ze mną raz na 2 tyg. :(
Dziś rano byłam z Kingą na próbie scholi, a potem u fryzjera i na hamburgerze. Było na prawdę genialnie, ale zawsze muszę coś sobie zrobić i dziś postanowiłam rozciąć sobie rękę. Potem wróciłam do domu, a tu Jess do mnie dzwoni z propozycją wyjścia do zamku. Przebrałam się, bo miałam pobrudzone spodnie i bluzkę z krwi i gliny -_- No i pojechałam na rowerze... po drodze trąbiło na mnie auto, ale jechałam dobrą stroną?! Człowieku! Polski nie ogarniesz! No i pojechałam do zamku, tam gadałyśmy z Jess, bawiłam się z jej bratem. Było naprawdę dobrze się spotkać zwłaszcza, że przez szkołę nie widuję jej często (Jess chodzi z Kingą do szkoły, a ja do całkiem innej z Wiką). Ostatnio strasznie się zmieniam... ludzie mówią, że schudłam, urosłam, wyładniałam, ale ja na to macham ręką. Po powrocie poszłam grabić liście, ledwo tam żyłam... Bo nwm czy mówiłam ale strasznie mnie gardło boli, no i jak zaczynam kaszleć to czuje taki ból, emejzing. No ale gdy skończyłam poszłam do siostry, a ona zrobiła mi przepyszny deser: kołacz weselny z jabłkami na ciepło + lody w czekoladzie. Opłaca się mieć taką siostrę tylko szkoda, że jest ze mną raz na 2 tyg. :(
A jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć mój talent przerabiacza zdjęć.... Oceńcie to...
Subskrybuj:
Posty (Atom)








