26.11.2013

Tag: moje kompleksy.

Cześć.

Dziś z racji tego, że nic się nie działo ciekawego mam dla Was tag, w którym omówię moja kompleksy. Zaczynamy!


I kompleks: Nos.
Mam duży nos i wielkie "dziurki" w nosie (zabawne). Po prostu wydaje mi się, że stanowi on zbyt dużą część twarzy.

II kompleks: Zęby.
Może i mam proste zęby ale pokruszone i przebarwione. Mam zamiar to zmienić, staram się.

III kompleks: Waga
Nie ukrywam się z niezadowoleniem z mojej wagi, a w sumie figury. Za grube nogi i fałdy na brzuchu.



Tak bardzo chciałabym to zmienić, trzeba czasu. Tylko się nie śmiejcie, że wymyślam głupoty. Pewnie wy też macie kompleksy... Macie?



Do zobaczenie.

25.11.2013

KINO

Cześć.

Dziś po szkole pojechałam z koleżanką do kina na "Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia" i muszę przyznać, że kocham ten film, tą aktorkę, aktora.... Wszystko w tym filmie jest wspaniałe i nie umiem się doczekać następnej części. W trakcie filmu kilka razy dostawałam zawału na przemian z głupawką. Wspaniale ogląda się filmy w kinie i nie wiem dlaczego tak mało ludzi do nich chodzi. Po filmie, z którego jestem strasznie zadowolona poszłyśmy do Maka. Długo się zastanawiałam, nie to co Karolina, bo ona dużego wyboru nie miała (weganka). No i potem wróciłyśmy, jestem i piszę.

Zaraz obejrzę coś na TV, poczekam aż włosy mi wyschną i idę spać, bo w końcu jutro znów szkoła. A mam jutro "dyskotekę", ale ja tam przyjdę najeść się watą, jak zawsze!

  

Dobranoc ;)

24.11.2013

Czego słuchać?!



(6) Tumblr
Cześć.

Dziś powiem Wam o czymś co mnie strasznie dręczy. Nie umiem znaleźć swojego gatunku muzycznego. Chociaż uwielbiam Miley i Eda, nie przestanę. Raz słucham rapu, raz popu, innym razem reggae. Może słucham tej muzyki 2 tygodnie, a potem przestaje. Wariuję już, bo to naprawdę jest okropne, że nie umiem znaleźć swojego miejsca... Krążę w kółko, bo serio nie wiem co zrobić i znalazłam ostatnią deskę ratunku. ROCK (czy też okolice tego gatunku)! Jestem katoliczką i często się martwię o to czy na pewno jest to "zgodne" z wiarą, ale... ALE mamy takiego nowego wikarego w parafii i byłabym pewna, że każda z Was polubiłaby go. Na ostatniej młodzieżówce puścił nam filmik, w którym było zawarte przesłanie, że nie ważne czego słuchasz... metal, punk (nie znam się) czy rock... Jezus cię kocha, nawet jeśli masz glany itp. A na koniec najlepszy tekst na świecie "A co jeśli teraz Jezus przyszedłby na świat w glanach i w irokezie?" Doszłam do wniosku, że to nie ma znaczenia... I spróbuję tego typu muzyki, nie mówię, że chcę się ograniczać tylko do rocku, ale chcę mieć jakiś punkt odniesienia!

No i postaram się coś jeszcze odkryć. Strasznie też polubiłam tą vlogerkę i przez nią zaczęłam słuchać 30STM. Chyba zaczynam określać siebie, eh. jakie to trudneee! Poradzicie mi coś? ;(